Jak zapowiada się przyszłość dużych firm produkcyjnych?

Co wpływa na sukces fabryk przyszłości? Czy główna bariera hamująca zmiany może być uznana za zaskakującą? Co o wdrażaniu innowacji cyfrowych powiedzieli menadżerowie z 12 dużych firm produkcyjnych w USA? Przeczytajcie naszą analizę raportu MIT Task Force!

Jak transformacja cyfrowa wpływa na firmy produkcyjne?

Znamy już wyniki raportu badawczego MIT Task Force on the Work of the Future, który analizuje wpływ transformacji cyfrowej na przyszłość dużych firm produkcyjnych w Stanach Zjednoczonych. Choć poziom produktywności w amerykańskim przemyśle wytwórczym nie zmienia się od ostatniej dekady, pełen sukces i dalszy rozwój będą możliwe tylko dzięki jasnej i długoterminowej strategii oraz zmianie ról pracowników w tzw. fabrykach przyszłości.

Czym są fabryki przyszłości? To firmy produkcyjne łączące w efektywny sposób najlepsze praktyki Przemysłu 4.0. To przedsiębiorstwa, w których inteligentne platformy cyfrowe umożliwiają opracowywanie najlepszych procesów produkcyjnych. Dzięki nim producenci mają informacje i analizy o tym, jak zwiększać wydajność i poprawiać konkurencyjność.

5 faktów o innowacjach cyfrowych w fabrykach przyszłości

Jak zatem zapowiada się przyszłość dużych firm produkcyjnych? Co mówią o niej zaangażowani we wdrażanie cyfrowych innowacji menadżerowie? Jakie działania wpłyną na sukces?

Oto 5 spostrzeżeń na temat wpływu cyfrowych zmian na przyszłość przemysłu 4.0:

  1. Od pracowników produkcji oczekuje się aktualnie głównie monitorowania szeregu maszyn i analizowania danych dotyczących produkcji i wydajności. Automatyzacja ma służyć poprawie jakości lub wykonywaniu prac zbyt niebezpiecznych dla ludzi wszędzie tam, gdzie okaże się to możliwe.
  • Firmy potrzebują przyjąć uniwersalne strategie dotyczące łączności i gromadzenia danych. Brak integracji sprawia, że pracownicy umysłowi często wykonują ręcznie wiele prac, które mogłyby być zautomatyzowane.
  • Im wcześniej pracownicy zapoznają się z technologią, nad którą zastanawia się kierownictwo, tym sprawniejsze będzie jej wdrożenie. Utrzymywanie pracowników w niewiedzy na temat tego, jakie działania wesprze lub zastąpi mądry system i jak będą z nim współpracować, prowadzi jedynie do nieufności i osłabienia entuzjazmu.
  • Stworzenie ogólnodostępnego systemu strategii technologicznych i programów szkoleniowych w USA może być inspiracją do podobnych praktyk dla większego grona producentów i umożliwić modernizację w ich biznesach. Może to również wpłynąć na rozwój siły roboczej i inicjatywy wdrażania systemów w poszczególnych firmach.
  • Zindywidualizowane działania szkoleniowe mogą posunąć się tylko do pewnego stopnia. Skupienie się na jednym systemie lub elemencie wyposażenia przynosi korzyści firmie, ale nie pomaga pracownikom w budowaniu umiejętności mających szersze zastosowanie. Partnerstwo z lokalnymi uniwersytetami może wypełnić tę lukę, ale wymaga to czasu i nakładów finansowych ze strony przemysłu, rządu i zainteresowanych stron akademickich. Są jednak wyjątki – ASTOR współpracuje choćby z szeregiem polskich uczelni (m.in. Politechnika Krakowska, Politechnika Śląska, Akademia Górniczo-Hutnicza), prowadząc wykłady, obejmując patronaty czy też angażując studentów na praktyki w firmie.
ASTOR podjął współpracę edukacyjną z ponad 150 placówkami edukacyjnymi

Bariera hamująca szybkość zmian

Menedżerowie biorący udział w badaniu podkreślali również opór wobec zmian, który wykazują pracownicy niektórych fabryk. Wielu z nich postrzega go jako główną barierę utrudniającą wprowadzenie innowacji cyfrowych. Jako antidotum na tę trudność wskazali:

  • motywowanie pracowników do zdobywania nowych umiejętności,
  • szkolenia,
  • podwyżki wynagrodzeń,
  • tolerancję dla czasu obniżonej wydajności lub niekrytycznych błędów w czasie uczenia się nowych rzeczy i wdrażania nowych systemów.

Błędem w czasie wdrażania zmian było często przekonanie, że jedynym powodem oporu starszych pracowników jest zwykła niechęć do nowości.

Świetlista i pełna zysków przyszłość?

Przyszłością dużych firm produkcyjnych rządzi często zasada: kto pierwszy, ten lepszy. Te przedsiębiorstwa, które zbyt wolno reagują na transformację cyfrową, zostaną w tyle za konkurentami i będą zmuszone do walki o przetrwanie. Ci, którzy umiejętnie i efektywnie połączą wdrożenia nowych możliwości, takich jak między innymi druk 3D, sztuczna inteligencja, automatyzacja i robotyka, z czynnikiem ludzkim – zwiększą swoje szanse na wiele rynkowych zwycięstw.

Druk 3D to jedna z technologii, która w najbliższych latach może mocno zyskać na popularności

O czym nie mogą zapomnieć szefowie fabryk przyszłości? O rzeczonym czynniku ludzkim! Bez zmotywowanych i otwartych na zmiany pracowników firm produkcyjnych, nawet najlepiej technicznie przeprowadzona transformacja cyfrowa przedsiębiorstwa znacząco traci szanse na świetlaną i pełną zysków przyszłość.

<p>Udostępnij</p>Share on Facebook
Facebook
0Share on LinkedIn
Linkedin

Opublikuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *