• Artykuły
  • Podcast
  • Magazyn
  • Konferencja
  • Dołącz
  • Ikona
  • Artykuły
  • Podcast
  • Magazyn
  • Konferencja
  • Dołącz
X

Treści > Kto nie ryzykuje, ten…

Treści

Kto nie ryzykuje, ten…

Kto nie ryzykuje, ten…

W realizacji różnego rodzaju przedsięwzięć biznesowych często poleca się stosowanie dobrych praktyk z zakresu zarządzania projektami. Dobrze przygotowany projekt zawiera w sobie kilka podstawowych elementów takich jak budżet, harmonogram i zakres wraz z kryteriami, służącymi do oceny jakości realizacji zadań w projekcie.

Fundamentalnym zatem zadaniem w dobrze przygotowany projekcie jest przemyślenie tego co ma się wydarzyć w przyszłości. Z przyszłością jednak wiąże się niepewność, którą próbuje się różnymi sposobami minimalizować. Niestety zła informacja jest taka, że nie zawsze udaje się ją zredukować do zero. Wówczas pojawia się kwestia tego jak nią zarządzać? W projektach takim narzędziem jest analiza ryzyka, w której próbujemy przewidzieć to co może się wydarzyć nie po myśli zespołu realizującego dane zamierzenie, oszacować wpływ i przygotować się na różne scenariusze działania.

Mimo, iż metodyka zarządzania projektami jest jedna, to jej wykorzystanie w różnych regionach świata jest inne, zwłaszcza w zakresie podejścia do planowania i ryzyka. Skąd takie narodowe różnice?

Jak się okazuje wynikają one z kultury narodowej. Cechy kultur przebadał holenderski socjolog Geert Hofstede, który wyróżnił cztery wymiary kultur narodowych: dystans władzy, kolektywizm a indywidualizm, kobiecość a męskość oraz unikanie niepewności. Wymiary te statystycznie dobrze opisują zachowania przedstawicieli poszczególnych nacji.

Ciekawe jest jednak zestawienie wyników tego badania z praktyką w zakresie zarządzania ryzykiem. Otóż w Polsce dominuje w tym obszarze często postawa kojarzona z „ułańską fantazją” lub jak kto woli „braniem bojem”, bez przygotowania analizy ryzyka i opracowywaniem planów jego redukcji. Często słyszę, że analiza ryzyka to jakiś zbędny formalizm i w ogóle komu to jest potrzebne? Rzeczywistość jednak potrafi pokazać, że ignorancja w tym obszarze nie jest dobra. Warto przygotować się na nieprzewidywalne, aby później szybciej sobie poradzić, go ono jednak nastąpi.

Powszechnie wiadomo, że Niemcy nie lubią podejmować ryzyka i są dobrze zorganizowaną, uporządkowaną nacją. W zestawieniu z nimi my jawimy się jako bardziej chaotyczni. Jednak to Niemcy wg wspomnianego badania Hofstede mają znacznie od nas niższy wskaźnik unikania niepewności, gdyż w skali 1-120, mają 65, a Polacy – aż 93.

Skąd zatem mimo, że unikamy niepewności mocniej od innych nacji (z 66 przebadanych narodów jesteśmy na 7 miejscu), jednak mamy problem z analizowaniem ryzyka i ogólnie dobrym planowaniem? Wyjaśnienie chyba musi tkwić w naszym charakterze, który dostrzegł jakiś czas temu Wally Olins, pracujący nad marką Polski. Dostrzegł on, że Polacy mają jakby dwa oblicza, ze względów historycznych i lokalizacji geograficznej, łącząc w sobie kultury Zachodu i Wschodu. Stąd też zapewne z jednej strony unikamy niepewności, ale z drugiej nie jesteśmy jeszcze doświadczeni w zarządzaniu sobą i planowaniu, gdyż działaliśmy przez wiele lat w niekontrolowanych warunkach i wypracowaliśmy u siebie kreatywność konieczną, aby szybko reagować na zmiany.

Głos praktyków zarządzania projektami mówi, że Polacy mają w planowaniu czasu skłonność do przesadnego zabezpieczania się buforami czasowymi, a w specyfikacjach technicznych przewymiarują parametry. To potwierdza tylko naszą skłonność do unikania niepewności. Jednak brak umiejętności dobrego szacowania ryzyka i jego wyceny w projektach, ma swoje skutki. Powoduje to wzrost kosztów, a w niektórych sytuacjach nawet może prowadzić do konkluzji, że czegoś się nie da lub nie opłaca zrobić. Tylko dziwne jest to, że w innych krajach się da i opłaca.

Teraz, gdy w globalnej ekonomii liczy się konkurencyjność danego kraju, warto pracować nad sobą, aby skłonność do unikania niepewności była motorem do doskonalenia umiejętności planowania i profesjonalnych analiz ryzyka. W połączeniu z kreatywnością nie zabraknie nam pomysłów na scenariusze działań zaradczych, a lepsze plany nie będą już wymagały ciągłego gaszenia pożarów, co kojarzy się ze stresem. Jeśli popracujemy nad tym wówczas może nawet staniemy się szczęśliwszym, mniej zestresowanym społeczeństwem, a przy tym bardzo efektywnym. Wówczas dyskusje medialne o dużych nieudanych inwestycjach, w których łatwo można było przewidzieć zaistniałą sytuację, będą należały do rzadkości.

Budujmy narodową ekstraligę managerów, którzy potrafią dobrze zarządzać ryzykiem zamiast stawać się ofiarami losu. Budujmy na bazie naszej kreatywności odważne rozwiązania, a nie bariery wynikające z naszych lęków. Najprościej jest nie robić nic, ale z tego nie będzie rozwoju i zwiększania naszego dobrobytu. Pozwólmy sobie na popełnianie błędów, bo na nich można się uczyć. Miejmy odwagę być aktywni i zaangażowani nawet, wtedy gdy prawdopodobieństwo sukcesu nie jest stuprocentowe.

Tekst został opublikowany w najnowszym 6. numerze Biznes i Produkcja (www.biznes-i-produkcja.pl)

Czy ten artykuł był dla Ciebie przydatny?

Średnia ocena artykułu: 0 / 5. Ilość ocen: 0

Ten artykuł nie był jeszcze oceniony.

Avatar photo

Renata Poreda

Doradczyni w zakresie PR i wizerunku z ponad 20 letnim doświadczeniem. Od ponad 12 lat związana z branżą przemysłową i nowoczesnych technologii. Obecnie łączy funkcję rzeczniczki prasowej FAIRP oraz ASTOR, który jest jednym z członków założycieli Związku Pracodawców Forum Automatyki i Robotyki Polskiej. Wspiera działania CSR, sponsoringowe oraz współtworzy koncepty kreatywne kampanii komunikacyjnych. Redaktor naczelna pisma Biznes i Produkcja w latach 2018-2024. Autorka podcastu o tej samej nazwie. Od 2024 należy do Rady Programowej Studiów Podyplomowych Public Relations i Brand Management w Instytucie Ekonomii, Finansów i Zarządzania UJ, wykładowczyni UJ. W PSPR, po kilkuletniej przerwie, od 2019 roku. Od 2024 należy do Rady Programowej Studiów Podyplomowych Public Relations i Brand Management w Instytucie Ekonomii, Finansów i Zarządzania UJ, których PSPR jest partnerem. Wykładowczyni UJ. Członkini Sektorowej Rady ds. Kompetencji Sektora Komunikacji Marketingowej kadencji 2025-2029 działającej przy Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Absolwentka podyplomowych studiów w zakresie Public Relations (UJ) oraz Marketingu w sieci (WSE im. ks. J. Tischnera). Ukończyła również prestiżowy program brytyjskiego instytutu „The Chartered Institute of Marketing, prowadzony w Polsce przez Questus – akredytowane centrum egzaminacyjne. Zwolenniczka empatycznej komunikacji, pasjonatka gór, biegania i motoryzacji.

Temat jest dla Ciebie interesujący? Napisz wiadomość do autora i zdobądź ciekawy kontakt.
rp@astor.com.pl
Renata Poreda
+48691700019

Czytaj więcej

Automatyzacja

Jak przeprowadzić migrację systemu automatyki – 7 kroków, 4 pułapki

Piotr Adamczyk 2026-05-14

Aby zminimalizować ryzyko utraty danych, czy kontroli nad procesem produkcji,…

Czytaj więcej
Robotyzacja

Kiedy robotyzacja się opłaca? Jak uniknąć błędów?

Dariusz Biega 2026-05-12

W robotyzacji równie ważny co sama technologia jest proces jej wdrożenia zależny od aktualnej…

Czytaj więcej
Cyberbezpieczeństwo

Jak dziś zabezpieczać systemy ciepłownicze?

Piotr Wilk 2026-05-07

Cyberbezpieczeństwo w ciepłownictwie dotyczy technologii, komunikacji i wymogów regulacyjnych i finansów. To nie tylko…

Czytaj więcej
  • Artykuły
  • Podcast
  • Magazyn

Magazyn Biznes i Produkcja. Trendy Przemysłu 4.0, informacje o automatyzacji, cyfryzacji, robotyzacji i intralogistyce. Nowe technologie i strategie, które zapewnią Twojej firmie konkurencyjną przewagę.

Dołącz do społeczności BiP i rozwijaj swoje kompetencje!

    Zapisz się do newslettera Biznes i Produkcja


    © 2026 ASTOR. Wszelkie prawa zastrzeżone.

    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.