Inżynier 4.0 zmienia strukturę rynku pracy

Dlaczego roboty nie uczynią Cię bezrobotnym? Przemysł 4.0 daje odpowiedź

W ciągu ostatnich 25 lat Polska podwo­iła wielkość swojej gospodarki mierzo­ną realnym PKB (McKinsey 2015). Ten sukces w znacznym stopniu opierał się na konkurencyjnej kosztowo i dobrze wykształconej sile roboczej. Obecnie, na skutek cyfryzacji światowej gospo­darki, znaczenie niskich kosztów pracy zmniejsza się. Przedsiębiorstwa z takich branż, jak energetyka i usługi publicz­ne, produkcja przemysłowa, transport i wiele innych, powinny rozpocząć lub przyspieszyć transformację cyfrową, by dogonić gospodarki zachodnioeuropejskie pod względem produktywności.

Stan cyfryzacji polskiego przemysłu w porównaniu do Europy
źródło: Cyfrowa Polska, McKinsey, 2016

Jak na razie poziom cyfryzacji całej polskiej gospodarki o 34 proc. odbiega od poziomu Europy Zachodniej, która z kolei pozostaje w tyle za Stanami Zjednoczonymi (McKinsey 2016).

Sektor informatyczno-komunikacyjny w USA (ICT, ang. information and communications technology) uznawa­ny jest za najbardzej scyfryzowany na świecie (100 proc.). Dla porównania cała gospodarka tego kraju jest scyfryzowana w 18 proc., Europa Zachodnia – w 12 proc., a Polska – w 8 proc. Oznacza to stopień cyfryzacji polskich firm śred­nio o 34% niższy, niż cyfryzacji firm w Europie Zachodniej.

Jeśli Polska ma ambicje, by zostać jedną z najbardziej rozwiniętych gospodarek w świecie, powinna w pełni wykorzystać nadchodzące zmiany. Jest to możliwe z uwagi na fakt, że rewolucja ta dopiero się zaczyna, zarówno w Europie, jak i na świecie. W obliczu wyzwania, przed jakimi staje polska gospodarka, niepokoi jednak fakt, że najlepiej wykształcone kadry inżynie­rów odpływają z naszego kraju, a ich kompetencje zasilają światowe centra rozwoju technologicznego, co już na starcie osłabia rodzimą konkurencyj­ność w erze rewolucji Przemysłu 4.0.

Zmiany w organizacji produkcji związane z wprowadzaniem technologii Przemysłu 4.0 spowodują zmiany zatrudnienia.

Szacuje się, że u naszego zachodniego sąsiada, w efekcie zmian, spośród 7-milionowej rzeszy pracowników zatrudnionych w przemyśle, pracę straci około 610 tys. osób. Redukcje te będą związane z możliwościami, jakie niosą robotyzacja i sztuczna inteligencja. Zmniejszy się zapotrzebowanie na pracowników zatrudnionych przy produkcji i montażu, a także wykonujących rutynowe zadania umysłowe, jak planowanie produkcji.

Nie spowoduje to jednak wzrostu bezrobocia, ponieważ jedne zawody zastąpione zostaną innymi, otworzą się też nowe możliwości wytwarzania wartości w łańcuchu produkcyjnym. W efekcie powstanie około 960 tys. nowych miejsc pracy. Z tej liczby 210 tys. wynika z konieczności zatrudnienia wysoko wyspecjalizowanych pracowników z dziedziny IT, zajmujących się programowaniem, analizą danych, projektowaniem rozwiązań IT oraz interfejsów dla użytkowników maszyn, a także z obszarów badawczo-rozwojowych. Pozostałe 760 tys. miejsc pracy powstanie z potrzeby zagospodarowania nowych obszarów, otwierających nowe możliwości rynkowe.

Biorąc pod uwagę fundamentalną rolę, jaką w Przemyśle 4.0 odgrywa analiza danych, poszukiwanym specjalistą będzie analityk danych przemysłowych. Powstanie około 70 tys. tego rodzaju stanowisk pracy. Znacznie wzrośnie poziom współpracy pomiędzy ludźmi a maszynami. Zastępowanie pracy ludzkiej robotami i sztuczną inteligencją prawdopodobnie przyspieszy pod 2025 roku, jednak już w najbliższym czasie, w miarę popularyzacji robotów, pula koordynatorów ich pracy będzie się powiększała, co wytworzy 40 tys. miejsc pracy (w miejsce nisko wykwalifikowanej obsługi produkcji (BCG, 2016).

Ile robotów przemysłowych przypada na 10 000 pracowników w Polsce i Niemczech
Źródło: ASTOR 2016

Warto jednak przypomnieć, że poziom robotyzacji przemysłu niemieckiego jest nieporównywalny z polskim: w 2013 roku na 10 000 pracowników u naszych zachodnich sąsiadów przypadały 292 roboty, podczas gdy w Polsce było ich 19. (ASTOR 2013)

Kompetencje niezbędne przy wprowadzaniu zmiany

Kompetencje w czwartej rewolucji przemysłowej
Źródło: Digitales Deutschland, Egon Zehnder, 2016

Większość niemieckich przedsiębiorstw zauważa istnienie luki w kompetencjach niezbędnych do przeprowadzenia „transformacji cyfrowej”. Rozziew pomiędzy stanem pożądanym a rzeczywistym u naszych zachodnich sąsiadów wynosi średnio 27 punktów (w skali od 0 do 100). Około połowy ankietowanych menedżerów uważa, że posiada kompetencje niezbędne do przeprowadzenia firmy przez proces transformacji cyfrowej; jedna trzecia jest w tym względzie niezdecydowana. Punktem w matrycy najsłabiej ocenianym zarówno we własnym przedsiębiorstwie, jak i u konkurencji są umiejętności pracowników (Egon Zehnder, 2016).

Niemcy: Ocena poziomu kompetencji niezbędnych do przejścia „transformacji cyfrowej” w przedsiębiorstwach (w skali od 0 do 100). Umiejętności pracowników oceniane są jako „dość słabe”, zarówno we własnej organizacji, jak i u głównych konkurentów.

Co jest rzeczywistą barierą w rozwoju pracowników? Przeczytaj w naszym whitepaper o rozwoju Inżynierów Przemysłu 4.0 na www.astor.com.pl/industry4

Udostępnij

Share on Facebook28Share on LinkedIn11

11 komentarzy dla “Dlaczego roboty nie uczynią Cię bezrobotnym? Przemysł 4.0 daje odpowiedźDodaj swój →

  1. Chęć poprawy kompetencji przez pracowników zależy w dużym stopniu od gratyfikacji finansowej, którą po tym takim szkoleniu osiągną. Niestety w Polsce wygląda to tak w wielu przypadkach, że pracy coraz więcej, a pieniądze te same. Tu tkwi problem w rozwoju przemysłu, jak i innych branży.

  2. Rzeczywiście roboty nie zastąpią ludzi na wszystkich możliwych stanowiskach, przynajmniej do czasu aż nie będą miały dobrze rozwiniętej inteligencji i umiejętności reagowania na zmieniające się okoliczności. Niemniej już teraz są stanowiska, na których spokojnie roboty mogły by zastąpić ludzi.

  3. Robotyzacja to pozytywne zjawisko, odciąża pracowników i powoduje, że nie muszą wykonywać bardzo ciężkich prac. Tak, robot zabierze pracę człowiekowi, ale rozwijają się nowe gałęzie i miejsca pracy. Prac jest coraz więcej na ziemi, nie ma obawy do jej braku. Czytałem, że obecnie 40% pracodawców w Polsce ma problem ze znalezieniem pracownika.

  4. Długi czas upłynie nim roboty przejmą większość naszych stanowisk w przemyśle, ludzie i tak będą potrzebni wszędzie tam gdzie potrzebne są umiejętności logiczne i intuicja. Warto inwestować w nowe technologie, to wsparcie, a nie zagrożenie dla pracowników.

  5. Wiadome, że powstają już np. autonomiczne samochody, ale nie będzie to taka nagła zmiana. Na tak poważne zmiany potrzeba czasu, żeby przyzwyczaić ludzi. Poza tym, jeśli maszyny będą chciały nas zastąpić to powstaną inne, równie istotne zawody, które teraz nie istnieją JESZCZE.

  6. Dla mnie pomysł tworzenia robotów z jeszcze lepszym rozumowaniem od Nas- ludzi jest co najmniej chory. Człowiek potem niekoniecznie będzie mógł zapanować nad nią.

  7. Wykres wygląda zacnie i kłopot zdaje się nie istnieć, bo na miejsce poprzednich stanowisk wejdą nowe, z zupełnie innym zakresem obowiązków. Problemem będą tylko niezbędne kwalifikacje, jakimi będą musieli się legitymować pracownicy na nowe etaty. Może się okazać, że pan Andrzej, który był wybitnym specjalistą w obsłudze maszyny xyz, może nie mieć możliwości przekwalifikowania się na nowe stanowisko. Zmiany będą musiały tym samym wchodzić stopniowo, żeby ograniczyć do minimum stopę zwolnień.

  8. Będą zmiany w stanowiskach pracy, ale trzeba naprawdę być zbyt przyzwyczajonym do starego stanowiska pracy, aby nie móc się przekwalifikować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *