Jak przyspieszyć digitalizację przedsiębiorstwa?

Praca zdalna, przewidywanie awarii, eliminowanie wąskich gardeł w produkcji, a także zapewnienie ciągłości wiedzy w przedsiębiorstwie – oto kluczowe zadania, które mogą przyspieszyć cyfrową transformację przedsiębiorstwa.

Tempo zmian technologicznych w przemyśle jest zawrotne – doświadczyliśmy tego szczególnie w ostatnich miesiącach. Jednocześnie, mimo dostępu do przełomowych technologii, wiele firm „mentalnie” nie nadąża za zmianami.

Jak zatem sprawnie przeprowadzać transformację cyfrową w swojej organizacji i nie dostać przy tym zadyszki? Matheus Figueiredo z firmy Aveva, wspierającej przedsiębiorstwa w procesach cyfryzacji, wskazuje na 4 kluczowe wyzwania w tym obszarze.

Krok pierwszy: Umożliwienie pracy zdalnej

Tu wiele zrobiła już za nas pandemia. Lekcja ta miała swoją cenę, ale niezaprzeczalnie w wielu firmach produkcyjnych przyspieszyła ten proces. W przemyśle oczywiście problem nie polega jednak na wysłaniu jak największej liczby pracowników na „home office”, ale na bezpiecznym dostępie do zamkniętych systemów zarządzania produkcją. To jest prawdziwe wyzwanie.

W niektórych przypadkach umożliwienie pracy w domu było skomplikowanym procesem

Systemy w przedsiębiorstwach nie były dotychczas projektowane z myślą o zdalnym dostępie. Problemem może być nawet sytuacja, w której wzrost aktywności online pracujących zdalnie pracowników, zaburza stabilność systemu. Dlatego dziś warto myśleć o rozwoju infrastruktury cyfrowej firmy właśnie w kontekście umożliwienia funkcjonowania i obsługi operacji na odległość.

Krok drugi: Zapobieganie awariom

W dobie IIoT, czyli Industrial Internet of Things, monitorowanie niemal każdego procesu w przedsiębiorstwie nie jest problemem. To oznacza, że sygnały zwiastujące różnego typu powtarzalne awarie mogą zostać wychwycone o dni, tygodnie, a nawet miesiące wcześniej.

Prowadzenie tego typu analiz predykcyjnych może nie tylko pomóc w zapobieganiu awariom, ale też lepiej planować koszty związane z konserwacją i naprawami. To natomiast prowadzi do wymiernych oszczędności w przedsiębiorstwie.

Krok trzeci: Zapewnienie ciągłości pracy

Nie, nie chodzi tutaj o brak przestojów na liniach produkcyjnych. To problem zupełnie innego charakteru, ale warto mieć jego świadomość.

W wielu firmach produkcyjnych pracownikami zajmującymi kluczowe stanowiska menedżerskie i nadzorcze są osoby w wieku przedemerytalnym. Za kilka lat odejdą, razem ze swoją wiedzą i doświadczeniem. Dlatego już dziś wyzwaniem jest wypełnienie luki, jaką po sobie pozostawią.

Dla zapewnienia ciągłości pracy w fabryce należy pamiętać o konieczności „przyuczenia” młodszych pracowników

Problem w tym, że zwykłe „przyuczenie” młodszych pokoleń i przygotowanie ich do przejęcia kluczowych stanowisk może być strategią niewystarczającą. Dziś średni czas zatrudnienia w jednej firmie jest dużo krótszy niż jeszcze jakiś czas temu, stąd też kolejnym wyzwaniem, z jakim przyjdzie się mierzyć, będzie większa rotacja pracowników.

Rozwiązaniem takiej sytuacji jest przystosowanie systemów na potrzeby „szybkiej nauki”. Chodzi o to, aby okres wdrożenia nowych pracowników był jak najkrótszy i jak najbardziej efektywny. Przedsiębiorstwa muszą też zadbać o procesy umożliwiające szybki i sprawny przepływ wiedzy pomiędzy członkami zespołów.

Krok czwarty: Eliminowanie „wąskich gardeł”

Nieustanna poprawa efektywności to główny cel przedsiębiorstw produkcyjnych. Stały monitoring procesów jest oczywiście kluczem do jego osiągnięcia. Jednak tym, co może wynieść nasze przedsiębiorstwo na wyższy poziom w tym obszarze, jest szeroki dostęp pracowników do danych w czasie rzeczywistym. Tylko takie podejście umożliwi im szybkie wykrywanie „wąskich gardeł” w procesie produkcyjnym i szybką reakcję na rzecz ich wyeliminowania.

<p>Udostępnij</p>Share on Facebook
Facebook
0Share on LinkedIn
Linkedin

Opublikuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *