Jak AI i cloud computing będą zmieniać świat po pandemii?

Nie da się ukryć, że trwająca pandemia koronawirusa wywróciła cały świat do góry nogami. I to nie tylko w rozmaitych obszarach życia codziennego, ale także w sferze biznesowej. Coraz popularniejsza staje się praca zdalna, używanie rozwiązań technologicznych i wsparcie ze strony sztucznej inteligencji. Czy jednak „świat po pandemii” będzie wyglądać pod tym względem tak samo?

Konieczne jest szersze spojrzenie

Dotychczasowe działania podejmowane podczas pandemii miały na celu usprawnienie pracy i umożliwienie wykonywania większości działań w trybie zdalnym. Wszystkie czynności ograniczały się jednak do jednej organizacji. Nadchodzącym wyzwaniem będzie otworzenie się na inne firmy i integracja swojej pracy z działaniem innych przedsiębiorstw.

Aby było to możliwe, konieczne jest stosowanie wystandaryzowanych rozwiązań. Wdrażanie sztucznej inteligencji oraz chmury obliczeniowej nie będzie bowiem efektywne, jeśli w ramach różnych organizacji nie zostaną użyte te same systemy. Tylko wspólne działania pozwolą na stworzenie uniwersalnej sieci i korzystanie z tych samych udogodnień bez konieczności wdrażania zmian w oprogramowaniu.

Sztuczna inteligencja potrzebuje danych!

Sztuczna inteligencja funkcjonuje w biznesie od przeszło 30 lat. Jej możliwości ciągle się rozszerzają, a część z nich dalej jest nieodkryta. Najważniejszą cechą wykorzystania AI w biznesie jest obecnie niewątpliwie przyspieszenie i usprawnienie pracy. Jest to możliwe dzięki analizie danych, co pozwala na automatyzowanie procesów czy samodzielne podejmowanie podstawowych decyzji.

Sztuczna inteligencja nie funkcjonuje bez dostępu do danych

Sztuczna inteligencja jest także świetnym wsparciem dla człowieka podczas jego codziennej pracy. Jej możliwości nie ograniczają się jedynie do automatycznego działania w wybranych zakresach. Może wskazywać różne rozwiązania, proponować zmiany czy dokonywać analizy na potrzeby konkretnej osoby. Jednak wciąż to człowiek ostatecznie podejmuje decyzję i zarządza tym, co stworzy technologia.

Możliwości sztucznej inteligencji można wykorzystać zwłaszcza wtedy, gdy ma ona dostęp do zróżnicowanych, rozbudowanych danych. Wtedy łatwiejsze staje się szacowanie, dokonywanie analiz czy przewidywanie nadchodzących zdarzeń. Niesamowicie istotne jest więc integrowanie systemów nie tylko z technologiami stosowanymi wewnątrz firmy. Warto zastosować systemy, które sięgają stanowczo szerzej poza organizację.

Cloud computing i AI w praktyce

W artykule na łamach serwisu firmy Avea przytoczony jest przykład przedsiębiorstwa Duke Energy. To firma działająca w sektorze energetycznym, wykorzystująca w swoich działaniach sztuczną inteligencję. Według uzyskanych danych technologia pozwoliła organizacji na ponad 4 miliony funtów oszczędności. Stało się to możliwe dzięki systemom wczesnego wykrywania awarii. Dzięki nim wiele nieprawidłowości w działaniu udało się wyeliminować jeszcze przed ich wystąpieniem.

Jak możemy zauważyć, systemy oparte o sztuczną inteligencję faktycznie pozwalają na oszczędności. Wynika to z faktu, iż technologia potrafi zauważyć i wskazać elementy niedostrzegalne ludzkim okiem. To zaś przekłada się na skuteczne zapobieganie zastojom w pracy. A płynne, nieprzerwane działanie to większy zysk dla przedsiębiorstwa.

Technologia potrafi wykryć zagrożenie jeszcze przed wystąpieniem awarii

Technologia jest efektywnym wsparciem człowieka

Jeszcze dziesięć lat temu sztuczna inteligencja była koncepcją, która pojawiała się w tylko niektórych firmach. Problemem było to, że wiele osób źle rozumiało jej działania. Niektórzy wręcz obawiali się jej, sądząc, że to niebezpieczne narzędzie, prowadzące do zmian w strukturze zatrudnienia firmy. Mimo rosnącej świadomości w firmach produkcyjnych, takie postrzeganie sztucznej inteligencji jest dalej zauważalne!

Kluczem jest więc zrozumienie, że technologia jest wsparciem dla człowieka, a nie tworem, który chce go zastąpić. W czasach pandemii wiele osób przekonało się do AI, dostrzegając potencjał i rozbudowane możliwości. W kolejnych latach konieczne będą dalsze działania zmierzające do upowszechnienia prawdziwych możliwości sztucznej inteligencji.

Szczególnie że możliwości AI ciągle rosną. Coraz częściej technologia jest wykorzystywana do  uczenia się. Możliwe jest także szybsze wykonywanie niektórych działań przy jednocześnie zwiększonej dokładności.

Fabryki potrzebują wsparcia!

Zwiększenie wydajności jest potrzebne wielu przedsiębiorstwom. Przez koronawirusa wiele fabryk musiało ograniczyć produkcję w trosce o zdrowie pracowników i zachowanie większego dystansu. Mogą oni jednak znaleźć wsparcie w technologii. I jak najbardziej powinni z tego skorzystać.

Fabryki mogą znaleźć wsparcie ze strony nowych technologii

Chcąc wrócić do wydajności i rentowności zbliżonej do tej sprzed pandemii, konieczne będzie wdrożenie pewnych zmian. Dlatego też technologia jest jedyną szansą dla polepszenia sytuacji firm produkcyjnych. To właśnie dzięki niej możliwy będzie szybszy wzrost i zwiększona produkcja bez konieczności zatrudnienia nowych osób.

McKinsey szacuje, że sztuczna inteligencja będzie zyskiwała na popularności w kolejnych latach. Z roku na rok inwestycje w technologie powinny zwiększać się o 2%. Co więcej – wartość nowych działań opartych o AI do 2030 roku powinna wzrosnąć do około 1 biliona dolarów rocznie! Nie ulega zatem wątpliwości, że w świecie po pandemii sztuczna inteligencja będzie odgrywać jeszcze istotniejszą rolę w firmach produkcyjnych.

<p>Udostępnij</p>Share on Facebook
Facebook
0Share on LinkedIn
Linkedin

Opublikuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *