Carboautomatyka – kopalnia wykorzystanych szans

Jak powiedział słynny naukowiec Karol Darwin, przetrwają nie ci najsilniejsi ani ci najbardziej inteligentni, ale ci, którzy najlepiej potrafią dostosować się do zmian. Przedsiębiorstwo Kompletacji i Montażu Systemów Automatyki „CARBOAUTOMATYKA” S.A. łączy w sobie wszystkie te cechy. Dzięki umiejętności analizy otoczenia, silnym wiedzą i kompetencjami zespołom inżynierów, Carboautomatyka wyłapuje szanse i zwinnie dostosowuje się do aktualnej rzeczywistości. To przykład przedsiębiorstwa, które wiele lat temu postanowiło, że sytuacja w górnictwie nie zdecyduje o ich „być albo nie być”.

Renata Poreda, ASTOR: Przedsiębiorstwo Kompletacji i Montażu Systemów Automatyki „CARBOAUTOMATYKA” S.A. to duże przedsiębiorstwo, które w krajobraz Górnego Śląska wpisało się jeszcze w ubiegłym stuleciu…

Krzysztof Jaksa, Z-ca Dyrektora, Kierownik Działu Programistów i Automatyków w PKiMSA Carboautomatyka S.A.: To prawda. Zakład Kompletacji i Montażu Systemów Automatyki Carboautomatyka powstał w dniu 17 stycznia 1976 i od tamtej pory nieprzerwanie prowadzi swoją działalność. W 1991 roku otrzymał status Spółki Akcyjnej. Spółka zaliczana jest do grupy wyspecjalizowanych polskich producentów systemów sterowania, automatyki i monitoringu oraz instalacji elektrycznych. W kwietniu 2019 roku, w wyniku przejęcia zorganizowanej części przedsiębiorstwa od Mifama Opa Carbo Sp. z o.o., Spółka rozszerzyła swoją działalność. Obecnie PKiMSA Carboautomatyka S.A. jest dostawcą nowatorskich rozwiązań zarówno dla odbiorców krajowych, jak i zagranicznych.

Carboautomatyka od lat jest Złotym Partnerem ASTOR

RP: Carboautomatyka z uwagi na pierwszy trzon swojej nazwy kojarzona od zawsze była z górnictwem. Czy nadal główną branżą, w jakiej działa spółka, jest właśnie górnictwo?

KJ: Na początku działalności firma była całkowicie związana z przemysłem górniczym. Jednak z biegiem czasu udało się rozszerzyć działalność na inne branże. Doświadczenia zebrane na przestrzeni lat w najtrudniejszych warunkach, w jakich prowadzone są procesy produkcyjne, czyli w podziemiach kopalń, pozwoliły na opracowanie unikalnych systemów sterowania i automatyzacji dla różnorodnych procesów produkcyjnych. To nie tylko nowoczesne produkty, lecz także przede wszystkim wysoce wykwalifikowana kadra posiadająca odpowiednie doświadczenie i uprawnienia do realizacji najbardziej ambitnych i nowatorskich zadań inwestycyjnych, w bardzo wymagających obszarach, takich jak górnictwo, energetyka, ciepłownictwo, hutnictwo, koksownictwo, gospodarka wodno-ściekowa. Ostatnio także coraz częściej realizujemy tunele komunikacyjne, obiekty infrastruktury drogowej oraz użyteczności publicznej.

RP: Jakie wyzwania stoją przed sektorem górniczym i jak Carboautomatyka sobie z nimi radzi w dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości biznesowej, technologicznej i społecznej?

 KJ: Niewątpliwie największym wyzwaniem dla sektora górniczego jest dekarbonizacja polskiej gospodarki zaplanowana przez rząd. W tej perspektywie konieczna jest transformacja sektora.

KWK „Zofiówka'

Oczywiste jest, że proces ten potrwa wiele lat, jednak na obecną chwilę nie jest wiadomo w jakiej formie ona przebiegnie i jakie kroki zostaną podjęte na poszczególnych etapach. Konieczne jest utworzenie szczegółowego harmonogramu procesu transformacji, by cały sektor mógł zareagować w sposób płynny i dostosować się do nowych reguł.

Spółka Carboautomatyka na ten moment nieprzerwanie realizuje kontrakty w sektorze górniczym. Dzięki decyzjom podjętym przez Zarząd wiele lat temu, Spółka na tyle mocno zdywersyfikowała swoje działania i zaczęła być aktywna zarówno na rynku polskim, jak i zagranicznym, w branżach także pozagórniczych. Wszystko po to, żeby sytuacja w górnictwie nie zdecydowała o naszym „być albo nie być”.

RP: Zatrzymajmy się na chwilę przy innych niż górnictwo branżach, bo w takich działacie. Z jakimi wyzwaniami one się mierzą?

Każda branża jest inna i rządzi się własnymi prawami, jednak w tych trudnych czasach wszystkie branże mierzą się z podobnymi wyzwaniami – wstrzymanymi inwestycjami ze względu na niepewność jutra oraz potrzebą maksymalizacji automatyzacji i informatyzacji, by w jak największym stopniu uniezależnić produkcję od czynnika ludzkiego, który w zdarzeniach losowych niestety przegrywa z technologiami. To z drugiej strony szansa na rozwój w innych obszarach, choćby nadzorowanie produkcji zdalnie za pomocą technologii.

RP: Katowice stają się ciekawym centrum konferencyjno–kulturalnym, w haśle pozycjonującym stolicę Górnego Śląska urzeka sformułowanie: „Katowice dla odmiany”. Proszę powiedzieć, jak zmieniają się Katowice z Pana punktu widzenia. I jak ta zmiana wpływa na nowe możliwości prowadzenia biznesu z perspektywy firmy, w której Pan pracuje?

KJ: Nie da się ukryć, że Katowice w ostatnim czasie rozwijają się bardzo dynamicznie. Rozmach inwestycji i wzrost biznesu, który aktualnie ma miejsce, jest zdumiewający. Miasto Katowice stało się nowoczesnym i otwartym miejscem dla inwestorów, co pozwoli wzmocnić biznesowo rangę metropolii i pomóc w dalszym wielowymiarowym rozwoju.

Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach

Z perspektywy Carboautomatyki powstawanie nowych biurowców usługowych w mieście pozwala na tworzenie z nich w pełni zautomatyzowanych i inteligentnych budynków. Takim przykładowym budynkiem zrealizowanym przez Spółkę, był jeden z budynków w kompleksie A4 Business Park. Również wiele przedsiębiorstw zakłada swoje filie w tym mieście, co w dużym stopniu ułatwia kontakty i możliwość bezpośrednich spotkań.

RP: Co jest Waszą przewagą konkurencyjną i Waszą specjalizacją?

KJ: Carboautomatyka jest dostawcą kompletnych rozwiązań, nowatorskich zarówno dla odbiorców krajowych, jak i zagranicznych. Oferta techniczna Spółki znajduje zwolenników w przemyśle górniczym, jednak jest to mniej niż połowa naszych zleceń. Poprzez silną dywersyfikację produkcji i świadczonych usług z powodzeniem realizujemy zadania w następujących obszarach rynkowych: górnictwo, energetyka, ciepłownictwo, koksownictwo, gospodarka wodno-ściekowa, infrastruktura drogowa i miejska, obiekty użyteczności publicznej. Nasza oferta ma charakter kompleksowy, co oznacza realizację zadań od projektowania przez kompletację, montaż, realizację usług technicznych, aż po szkolenia i serwis powdrożeniowy włącznie.

RP: Ciągłe szukanie nowych szans to obecnie wartość constans, jeśli chodzi o zmiany zachodzące w gospodarkach. Jak wizja i misja Carboautomatyki odpowiada na współczesne potrzeby?

KJ: Głównym celem przedsiębiorstwa jest rozwój poprzez produkcję nowych wyrobów, dostosowanych do potrzeb rynku i wprowadzenie rozwiązań techniczno-technologicznych zwiększających efektywność pracy. Naszą domeną są ambitne, duże projekty, w których możemy wykazać się nie tylko naszą wiedzą i doświadczeniem, ale również jedną z naszych największych zalet – kompleksowością. Lubimy wyzwania i – jak często powtarzam w Spółce – nie ma dla nas rzeczy niemożliwych.

RP: Realizacja niemożliwego daje powód do szczególnej satysfakcji? Z jakich realizacji jesteście najbardziej dumni?

KJ: Może to oczywiste, dla nas na pewno tak. Jesteśmy dumni z każdego projektu, z którego zadowolony jest nasz Klient i ze względu na blisko 45-letnią tradycję nie sposób wszystkich wymienić. Jeśli jednak miałbym wskazać kilka, które przychodzą mi do głowy jako pierwsze, to z pewnością będzie to wyposażenie tuneli drogowych w Gliwicach, Katowicach i Lalikach, wyposażenie Stadionu Śląskiego pod względem instalacji elektrycznych, teletechnicznych i niskoprądowych. Realizowaliśmy również jedną z największych inwestycji w ostatnich latach w Polsce, a nawet na świecie, jaką była rozbudowa Zakładu Przeróbczego LW Bogdanka do wydajności 2.400 ton na godzinę.


W pomieszczeniach technicznych budynku zainstalowanych jest 46 rozdzielnic obiektowych zasilających urządzenia służące do prawidłowego funkcjonowania budynku. W szczególności są to: windy, kurtyny powietrzne, schody ruchome, centrale wentylacyjne, klimatyzatory lokalne w wydzielonych pomieszczeniach, ogrzewanie wpustów dachowych, suszarki do rąk w łazienkach, hydrofory, ogrzewanie zjazdu do piwnic budynku, instalacje gniazd sal i biur, urządzenia technologiczne kuchni i restauracji, instalacje oświetleniowe oraz system oświetlenia awaryjnego i kierunkowego.
Oprócz stacji energetycznej i zasilania urządzeń budynku, zostały wykonane trasy kablowe o łącznej długości ponad 31 km, wyłożone zostały kable i przewody zasilające o długości ponad 373 km oraz zamontowane oprawy oświetleniowe w ilości 9615 sztuk.


RP: Instalacje, które Pan wymienia, potwierdzają Waszą strategię uniezależniania się od górnictwa. To w moim odczuciu pokazuje, że idziecie z duchem czasu, czyli ciągle podnosicie kwalifikacje, stawiacie na rozwój. I tu mówimy o tej perspektywie zewnętrznej. A jak to wygląda w przypadku wewnątrz firmowych narzędzi, systemów?

KJ: Jeśli chodzi o naszą wewnętrzną automatyzację, można powiedzieć, że przebiega ona całkowicie poprzez informatyzację. Wciąż rozwijamy nasze wewnętrzne systemy i narzędzia informatyczne, by w maksymalnym stopniu ograniczyć administrację, by móc skupić się i całkowicie poświęcić projektom naszych Klientów. Cyklicznie audytujemy nasze systemy w poszukiwaniu kolejnych funkcjonalności ułatwiających i przyspieszających codzienną pracę.

RP: Sporo mówi się o rewolucji przemysłowej, stąd nie mogę nie zapytać o Wasze doświadczenia z Przemysłem 4.0…

KJ: Pomimo naszej pełnej gotowości do wdrożeń systemów zgodnych z koncepcją Industry 4.0 wciąż nie możemy się pochwalić wieloma referencjami w tym zakresie. Większość naszych klientów bazuje na Industry 3.0 i małymi krokami zmierza w stronę mniej oficjalnej definicji Industry 3.5. W najbliższych latach z pewnością zaobserwujemy wykładniczy wzrost wdrożeń rozwiązań zgodnych z nurtem Industry 4.0. Zauważam również znaczący wzrost zainteresowania szeroko pojętym cyberbezpieczeństwem i to głównie sieci OT – przez ostatnie lata większość firm zabezpieczało tylko sieci IT. Na szczęście zaczyna się to zmieniać. I tutaj także nieustannie rozwijamy nasze kompetencje.

RP: Pana historia zawodowa w Carboautomatyce to także nieustanny rozwój…

KJ: To prawda. Swoją przygodę w Carboautomatyce rozpocząłem w 2014 roku, na stanowisku automatyka-programisty. W tym czasie, rozwijając się przy projektach głównie z branży drogowej oraz górniczej, awansowałem na stanowisko kierownika działu IT, następnie poprzez funkcję kierowniczą zostałem wybrany na zastępcę dyrektora.

RP: Brzmi imponująco. I budująco dla każdego, kto nie chce stać w miejscu. To w kontekście osobistego rozwoju zawodowego. A z szerszej perspektywy? Co według Pana będzie motorem automatyzacji, a tym samym rozwoju Carboautomatyki?

KJ: Niewątpliwie przyszłością automatyzacji i zarazem celem działalności naszej Spółki jest Industry 4.0. Na dzisiaj wdrażanie tej koncepcji jest wyprzedzaniem konkurencji poprzez obniżanie kosztów produkcji i elastyczne reagowanie na zapytania klientów, a za kilka, kilkanaście lat będzie to konieczność, by być konkurencyjnym i utrzymać się w branży.

RP: Zatrzymajmy się na chwilę przy współpracy z ASTOR – od jak dawna i na jakich polach współdziałacie i co cenicie we współpracy z partnerami?

Współpracę z Carboautomatyką – jako jej opiekun – rozpocząłem kilkanaście lat temu. Mam w pamięci wiele wspólnych projektów, wyzwań i sytuacji wymagających niestandardowego działania. Pamiętam, jak w grudniu 2007 realizowaliśmy duży projekt sterowania dużym zakładem produkcyjnym. Były pewne problemy związane z dostępnością takiej ilości produktów do jednego projektu. Dosłownie tuż przed Wigilią osobiście jechałem na lotnisko i odbierałem dużą paczkę modułów (ponad 100 sztuk), które przyleciały prosto z USA. Odbiór dostawy cargo wcale nie był prosty, musiałem przebić się przez dwa punkty kontrolne. Przekazałem je następnie do Carboautomatyki, dzięki czemu zachowaliśmy terminy i finalnie uruchomiliśmy system zgodnie z oczekiwaniami.
Przez cały okres współpracy zrealizowaliśmy kilkadziesiąt projektów w różnych branżach (wod-kan, górnictwo, koksownictwo, infrastruktura). Byłby to mniejsze i większe projekty o różnym poziomie skomplikowania. To, co warto podkreślić i co jest pielęgnowane w firmie Carboautomatyka, to wysoka wiedza techniczna i kultura organizacyjna nastawiona na szukanie rozwiązań. To także firma, która inwestuje w rozwój talentów, czego przykładem jest Krzysztof Jaksa, kierownik działu programistów i automatyków, z którym najbliżej współpracuję.
Nieraz mieliśmy duże wyzwania w projektach, ale wszystkie napotykane problemy udawało się razem rozwiązywać. Współpraca zawsze bazowała na partnerskim podejściu.”
– Piotr Wilk, Menedżer ds. rozwoju biznesu, ASTOR

KJ: Współpraca z ASTOR trwa nieprzerwanie od kilkunastu lat. Jesteście naszym głównym dostawcą sterowników PLC, paneli HMI, switchy, robotów oraz od niedawna systemów SCADA oraz CMMS. Wspólnie z Waszymi specjalistami dobieramy sprzęt dla naszych klientów, by mieć pewność, że efekt końcowy będzie najwyższej jakości. Dodatkowo regularnie korzystamy z centrum szkoleniowego ASTOR, podnosząc nasze kompetencje.

Cenię w ludziach ASTOR niezwykłą komunikatywność, elastyczność i nietuzinkowe podejście do skomplikowanych tematów, dzięki czemu wielokrotnie wspólnie rozwiązywaliśmy z pozoru nierozwiązywalny problem. Dzięki partnerskiej współpracy i Waszemu zaangażowaniu jestem spokojny o świetny efekt końcowy każdego, wspólnie realizowanego projektu.

RP: A ja jestem przekonana, że umiejętność dostosowania się do zmieniających się realiów i dalsze doskonalenie kompetencji przyniesie i satysfakcję, i przekonanie, że rozwój zawsze zaczyna się od zauważenia szansy i przekucia jej w sukces. Takich życzę jak najwięcej, dziękując za rozmowę. •

#chodziorozwoj

<p>Udostępnij</p>Share on Facebook
Facebook
0Share on LinkedIn
Linkedin

Opublikuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *