Społem – game/a over

Mieszkasz w średnim lub dużym mieście? Pracujesz umysłowo? A może jesteś osobą starszą? Jeśli na któreś z pytań Twoja odpowiedź brzmi ‘tak’, ten tekst powinien Cię zainteresować! Dlaczego? Bo według badań grupy ekspertów, taki właśnie opis cechuje przeciętnego klienta sieci sklepów Społem, o której będzie – przynajmniej pośrednio – niniejszy artykuł. Otóż, Szanowny Czytelniku, jakiś […]

Mieszkasz w średnim lub dużym mieście? Pracujesz umysłowo? A może jesteś osobą starszą? Jeśli na któreś z pytań Twoja odpowiedź brzmi ‘tak’, ten tekst powinien Cię zainteresować! Dlaczego? Bo według badań grupy ekspertów, taki właśnie opis cechuje przeciętnego klienta sieci sklepów Społem, o której będzie – przynajmniej pośrednio – niniejszy artykuł.

Otóż, Szanowny Czytelniku, jakiś czas temu w środkowej Europie zaobserwowano wzmożoną aktywność pewnej części społeczeństwa (sic!). Grupa ta nie była przypadkowa –składała się z pracowników agencji kreatywnych i badawczych, znawców public relations, ekspertów marketingowych. Skąd takie nagłe poruszenie? Otóż znana chyba każdemu Polakowi marka Społem postanowiła się ‘przebrandować’ – zmienić w zasadzie wszystko: nazwę, logo, wygląd sklepów, poszerzyć asortyment. W myśl najnowszych światowych trendów do operacji przystąpiono metodycznie – zatrudniono specjalistów, badających  skojarzenia, jakie aktualnie budzi sieć sklepów, profil klientów oraz ich przyzwyczajenia. W oparciu o wyniki analizy, pomysłowi zatrudnieni w agencjach reklamowych rozmyślali nad nową identyfikacją wizualną i nazwą. Co im z tego wyszło? Moim zdaniem wielkie ‘G’…’G’ jak GAMA oczywiście.

Wspomniana GAMA, czyli nowa nazwa sama w sobie nie jest zła, jednak opracowany logotyp prezentuje się, jak gdyby zapraszał do osiedlowego sklepiku, którego właściciele sami postanowili uatrakcyjnić szyld! Dla pełnej jasności: nie mam absolutnie nic przeciwko drobnym lokalnym przedsiębiorstwom, wręcz przeciwnie! Przyuważona ostatnio pod Pyrzowicami „Wulkanizacja ‘U Dureksa’” wzbudziła we mnie szczery podziw! Jednak w przypadku Społem, gdzie sztab ludzi pracuje nad koncepcją i wykonaniem zleconych prac, efekty są mniej niż zadowalające. Dodajmy do tego fakt, że oryginalne logo sieci  – zaprojektowane w okresie międzywojennym – jest, a raczej było – przykładem całkiem solidnego designu. Wystarczyło by je odrobinę odświeżyć i rozszerzyć asortyment w sklepach. Biorąc pod uwagę obecny trend rynkowy, w którym konsumenci wracają do lokalnych, swojskich wręcz, produktów i marek, Społem po ‘faceliftingu’ miało by szanse odnieść spory sukces! A tak – zamknęło sobie drogę do nowej, szerokiej – nomen omen – gamy możliwości!

<p>Udostępnij</p>Share on Facebook
Facebook
0Share on LinkedIn
Linkedin

2 thoughts on “Społem – game/a over”

  • Mariusz says:

    🙂 a tak przy okazji Converse znalazłem i to – bo droga Małgosiu, zadaj sobie pytanie – kto robił logo, czyim był szwagrem/wujkiem/bratem/itd. i dlaczego ta, a nie inna firma została wybrana do ‚wyprodukowania’ nowego brandu,:-) wtedy Twoje zdziwienie zniknie,:-)

Opublikuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej